Świetne recenzje „Turnusu”

Świetne recenzje „Turnusu”

Spektakl „Turnus mija, a ja niczyja. Operetka sanatoryjna” został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków.

fot. Monika Stolarska © Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie


Domagała się kultury, blog Tomasza Domagały,
domagalasiekultury.blog.pl


„Aktorzy znakomici. Z dużą łatwością i lekkością przechodzą od postaci do postaci, bawiąc się zarówno swoimi, grubą kreską zarysowanymi bohaterami, jak i różnymi, użytymi w spektaklu konwencjami. Dobrze też odnajdują się w operetce, użytej tu jednak celowo w krzywym zwierciadle (Podkreślam to, żeby uprzedzić marudzenia tych, którzy niekoniecznie mając pojęcie o konwencjach teatralnych, sprawdzać będą w komentarzach do spektaklu zawartość operetki w operetce, jak to miało miejsce w Teatrze Narodowym przy okazji „Zemsty nietoperza” Zadary). Wracając do aktorów moje serce skradła, przeżywająca w Teatrze im. Słowackiego wyjątkowo dobrą passę Katarzyna Zawiślak Dolny. Po znakomitej kreacji w „Wojnie polsko-ruskiej” Pawła Świątka znów zachwyca swoim kunsztem, tworząc formalną, ekscentryczną acz do szpiku ludzką i pełną emocji postać siostry Wandy.
fot. Monika Stolarska © Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie

„Jedziemy do wód”, Łukasz Gazur, Dziennik Polski nr 95, 23-04-2019


Tym razem się udało ożywić operetkę jako opowieść snutą wokół Erosa i Tanatosa, seksu i śmierci, rozpaczliwym poszukiwaniem uczucia i samotnością. A Tomaszewski ocucił ją w… sanatorium. Tam właśnie bowiem pojawia się grupa biznesmenów, którzy w pewnym momencie zmieniają się w zbieraninę seniorów z problemami zdrowotnymi i emocjonalnymi. Swoimi umiejętnościami służy im prof. dr Józef Dietl (Rafał Szumera, znakomicie odnajdujący się w roli doktora-narratora) i zasadnicza siostra Wanda (Katarzyna Zawiślak-Dolny z kolejną świetną rolą na koncie).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *